facebook twitter instagram issuu linkedin research gate youtube ustv

Maturzysto, złap guzik, a my trzymamy kciuki! 2014

 Drogi Maturzysto,

egzamin dojrzałości zbliża się wielkimi krokami. Na naukę pozostało już niewiele czasu i chociaż mówi się, że na nią nigdy nie jest za późno, to na chwilę przed maturą warto dopomóc szczęściu i… złapać za guzik!

Sam guzik na niewiele się jednak zda, kiedy nie ma w pobliżu kominiarza. O jego obecność zatroszczy się Uniwersytet Śląski, którego społeczność akademicka już od dziś trzyma za Ciebie kciuki.

Podczas pierwszego tygodnia matur, przed liceami uniwersyteckimi zagości kominiarz wraz z USiołkiem. Postaci te przybędą do szkół, aby Cię wspierać i przynieść Tobie i Twoim kolegom pomyślność na egzaminie dojrzałości. Od maskotki Uniwersytetu Śląskiego otrzymasz guzik, za który będziesz mógł chwycić, spoglądając na kominiarza. Tak wyposażony w szczęście udasz się do sali, gdzie o wyznaczonej godzinie przystąpisz do egzaminu maturalnego.

Maturzysto, złap guzik, a my trzymamy kciuki! I czekamy na Ciebie w murach naszej pięknej Alma Mater.

Odtwórz film


Dr Grzegorz Odoj mówi o tym, dlaczego warto łapać guzik na widok kominiarza i skąd wziął się zwyczaj trzymania kciuków na szczęście:

– Dlaczego utrwaliło się przekonanie, że kominiarz jest zwiastunem szczęścia?

– Ponieważ w czasach, gdy piece węglowe były obecne we wszystkich domach, złe funkcjonowanie przewodów kominowych bardzo często powodowało tragiczne w skutkach zaczadzenia i pożary. Przybycie kominiarza, który oczyszczał kominy i czuwał nad ich stanem dawało pewność, że śmiertelne zagrożenie zostanie zażegnane i wszelkie nieszczęścia ominą domowników. Gdy nadszedł czas zaplanowanej wizyty kominiarza każda gospodyni zabiegała o to, żeby to do jej domostwa zawitał jako pierwszy, gdyż – zgodnie z niegdysiejszym przeświadczeniem – gwarantowało to całej rodzinie szczęście w najbliższej przyszłości. Jako że uniform kominiarza był ubrudzony sadzą, kobiety łapały go za guzik – najczystszą część garderoby i ciągnąc za niego zapraszały do swojego domu.
Trzymanie kciuków, to zwyczajowy gest, który jakoby ma zapewnić pomyślność osobom, które finalizują znaczące działania – na przykład zdają egzamin, biorą udział w zmaganiach konkursowych. 
Pochodzenie tego znanego już w odległej przeszłości zachowania nie jest do końca wyjaśnione. Prawdopodobnie odnosi się ono do czasów, kiedy prowadzono walki i potyczki zbrojne posługując się bronią białą. Dla wojownika kciuk był niezwykle ważny, ponieważ bez niego nie był w stanie pewnie utrzymać w ręku miecza. Zamykanie kciuków w dłoniach miało więc charakter gestu ochronnego.

Skróty

Biuletyn Informacji Publicznej
Copyright © 2001-2019
Uniwersytet Śląski w Katowicach
Wszelkie prawa zastrzeżone.